Obróbka wibracyjna małych elementów

Obróbka wibracyjna małych elementów

10 grudnia, 2021 0 przez Doradca Filmowy

Niektórzy z nas doskonale wiedzą o tym, że obróbka wibracyjna małych elementów odbywa się w specjalnym bębnie, w którym też znajduje się ścierniwo. Pewna ilość małych elementów z metalu zaraz po oszlifowaniu wstępnym trafia do takiego bębna na jakiś czas, po to by te detale jeszcze lepiej się wygładziły.

Trudności

W czasach obecnych zapewne nikt nie wyobraża sobie tego, że pracownik pęsetą będzie trzymać jakiś drobny element z tysięcy i polerował go papierem ściernym. Teraz tego typu praca to jedynie marnowanie czasu, bo wytwarzanie takich elementów na skalę przemysłową nie jest dostatecznie szybką, jeśli jedna osoba szlifuje jeden element z tysięcy przez blisko godzinę.

Dlatego używa się tych wielkich wibracyjnych bębnów z kawałkami gąbki obsypanymi drobnym ścierniwem, po to by w tych wibrujących bębnach te elementy się ocierały o ścierniwo i by po ich wyciągnięciu lśniły i to ładniej niż te oszlifowane i wypolerowane ręcznie.

Tego typu obróbka, jeśli chodzi o magnatów przemysłu, jest dostatecznie przemyślaną, bo szlifuje się setki lub tysiące drobnych elementów z mosiądzu, lub ze stali narzędziowej jednocześnie, a to ich lśnienie jest ważnym także ze względów estetycznych.

Skala przemysłowca

Taka obróbka małych elementów w bębnie wibracyjnym jest bardzo ważną i to z wielu powodów. Mowa tu dokładnie o tym, że inaczej zapewne się tego typu elementów nie oszlifuje i nie wypoleruje w aż tak krótkim czasie, czyli taka typowa obróbka ręczna byłaby zbyt czasochłonną.

Wygoda w tym procesie też ma olbrzymie znaczenie, czyli do bębna wibracyjnego wsypuje się zalecaną ilość ścierniwa i tę akuratna ilość drobnych elementów z metali lub z tworzyw. Następnie się uruchamia tego typu sprzęt i jedynie czeka na ten ciekawy w sensie wizualnym efekt końcowy.

Kluczowe znaczenie ma też i to, że tego typu maszyny mają też swoją wydajność, czyli mają zróżnicowaną pojemność i każdy z nich wibruje z nieco inną częstotliwością i od tych parametrów zależy rzecz jasna tempo produkcji tych drobnych elementów. Natomiast magnaci przemysłu chcą tego, by tempo to było zdecydowanie jak najwyższym, bo od tego zależy ich zarobek.

Ewolucja maszyn

Nikogo nie dziwi to, że te bębny do obróbki wibracyjnej kiedyś były mniejsze i wibrowały słabiej oraz z mniejszą częstotliwością. Natomiast teraz są większymi i wibrują o wiele szybciej. Istotnym jest też i to, że te sprzęty mogą się też o wiele szybciej zużywać w sensie eksploatacyjnym.

Rzecz jasna przemysłowcy chcą tego, by elementy te zużywały się zaskakująco wolno, czyli by trwało to miesiącami, ale taki stan raczej nie jest możliwym do osiągnięcia, bo im większa masa, tym ta wibrująca maszyna zużywa się szybciej.

W praktyce oznacza to inny typ myślenia, czyli lepsze są te dwie maszyny wibracyjne wolno zużywające się od jednej znacznie masywniejszej, bo dzięki takiemu kombinowaniu może być znacznie taniej, jeśli chodzi o te naprawy eksploatacyjne maszyn na linii produkcyjnej.

Artykuł powstał przy współpracy z Corobotics.pl